wtorek, 22 kwietnia 2014

161. Święta, święta i po świętach/After Easter


Już po Wielkanocy. Oczywiście dwa dni minęły jak z bicza trzasł a ja nawet nie zdążyłam usiąść do tworzenia. Jedynym "artystycznym" akcentem jest to zdjęcie - a to dlatego, że podczas niedzielnego spaceru przypomniałam sobie o wyzwaniu Art-Piaskownicy.

It's after Easter already. I didn't even notice when two days have past. Obviously I haven't found any free time to spend on my scrapbooking passion. The only "artistic" thing I made is this photo, taken on Sunday's walk - just because I remind myself about Art-Piaskownica challenge.


Do zliftowania było to zdjęcie:

The inspiration was this photo:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/04/fotolift.html

Zwierzaka nie posiadam a inne stworzenia domowe (z gatunku ludzkiego) nie bardzo chciały współpracować. Za to woda koniecznie chciała polizać moje trampki. I wyszło z tego zdjęcie. 

I don't have any pet and my domestic human beings didn't want to co-operate. But water wanted to lick my sneakers and helped me to take this photo.

6 komentarzy:

  1. Świetny lift. :D A tak nawiasem też uwielbiam trampki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udany. Zazdroszczę tych nadmorskich klimatów:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. to Ty nad morzem mieszkasz? Ale Ci zazdroszczę! Tak tęsknię za morzem :D a lift bardzo pomysłowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne zdjęcie! ciekawy efekt z rozmazaną wodą, az oczy bolą! :D Naprawdę bardzo fajna praca!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. och morze ... chyba zaczynam za nim tęsknić ... dziękuję za udział w wyzwaniu AP :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu oraz za komentarz. Miłego dnia.
Thank you for visiting my blog and for your comment. Have a nice day.