czwartek, 16 października 2014

208. Z pewną taką nieśmiałością (część 1)/With a little bit of shyness (part 1)

Postanowiłam zrobić sobie Art Journal. W przeszłości podejmowałam już pewne próby, ale nie do końca udane. Tym razem "uszyłam" sobie porządny zeszyt, przemyślałam sprawę i stworzyłam od razu dwa wpisy. Jeden nieco bardziej pesymistyczny, drugi wprost odwrotnie. Wiem, że do "profesjonalizmu" jeszcze mi sporo brakuje (a już szczególnie w fotografowaniu tej formy), ale zerknijcie jeśli macie ochotę.

I decided to start Art Journal. I mean it's not a first attempt, but this time I think it's going to be something serious. I made kind of "proper" book, took some time to think it through and filled out two pages straight away. Today I want to show you the first one (the pesimistic one). I know it's still not "professional" enough (especially the photos of it), but have a look if you wish.



Zainspirowało mnie wyzwanie 7 Dots Studio - Nowy początek i tam też zgłaszam moją pracę. W związku z pewnymi niedawnymi wydarzeniami w moim życiu doszłam do wniosku, że nowe początki nie zawsze są radośnie ekscytujące i ociekające tęczą. Czasem są po prostu irytująco niepewne i przepełnione czarnymi myślami. Wniosek mam jednak jeden - najczęściej nie da się zrobić nic więcej, tylko zaakceptować nadchodzące zmiany, chociaż kończy się coś, co wcale nie chcemy, żeby się kończyło. A swoją drogą patrzę na zdjęcie pierwszej strony mojego art journala i się zastanawiam, jakim cudem wyszło mi takie krzywe.

I was inspired by last 7 Dots Studio's challenge - New beginning so I'm joining it. Because of some recent happenings in my life, I reached following conclusion: new beginnings are not always joyfully exciting or dripping with sweetness, sometimes they just are uncertain and full of negative thoughts. Another conclusion of mine - there is nothing else to do than accepting the changes, even if something good is over. Anyway... I'm looking at this photo and thinking how I managed to make such a crooked photo.

http://7dotsstudio.com/archives/16949

Spis materiałów/List of products:

Papiery/Papers: 7 Dots Studio (Illumination), UHK Gallery
Tusz/Ink: Memento (Tuxedo Black), Distress Ink (Brushed Corduroy)
Stempel/Stamp: 7 Dots Studio (Illumination), Stella & Rose - My Mind's Eye

A na wspomniany wyżej drugi wpis do Art Journala zapraszam już niedługo tu.

To see mentioned above another page of my Art Journal, please check out this post.

9 komentarzy:

  1. ale stworzyłaś klimat! fantastyczny ;) nie mogę się doczekać kolejnych stron, super, że zaczęłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, very interesting ! i love your page ! and the way you have combined together the different papers . Thank you for playing with us at 7 Dots Studio !

    OdpowiedzUsuń
  3. Great job on your art journal, something I'm yet to do! As for professional enough, maybe its not as commercial looking as the one's you see on a lot of DTs but at the end of the day its about you and what you want to record. I like the picture of the chair, it could be symbolic of having life as you've known it pulled out from under you and I'm sure you can always go back and add more private things to it that you don't have to share with the world. Lovely background as well.

    OdpowiedzUsuń
  4. Baaaardzo intrygujący wpis. ;) Czekam na więcej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eye-catching! Really striking creation! Thank you for joining us at 7 Dots Studio!

    OdpowiedzUsuń
  6. Very cool!! Thanks so much for playing along with us at 7 Dots Studio this month!!

    OdpowiedzUsuń
  7. very interesting!!! thanks for playing along with 7Dots Studio!

    OdpowiedzUsuń
  8. Intrygujący, inspirujący i bardzo interesujący projekt :-)
    Dziękuję za udział w zabawie 7 Dots :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu oraz za komentarz. Miłego dnia.
Thank you for visiting my blog and for your comment. Have a nice day.