wtorek, 3 listopada 2015

314. Nie ma jak w domu.../Home, sweet home


Mało mnie ostatnio na blogu, ale jak zwykle doba jest zbyt krótka a w dodatku ostatnie dni obfitowały w dość wyczerpujące wydarzenia. Znalazłam jednak moment, żeby pokazać Wam ozdobę, którą niedawno wykonałam.

I'm not too active here these days, but unfortunatelly the day is too short. Besides, last week was very hard for me and I didn't find strenght to share anything. Today I found a moment and I want to share one of my latest projects with you.



Niby prosta drewniana ozdoba, ale przy pomocy maski, pasty oraz różnych odcieni tuszów uzyskałam coś, co już znalazło swoje miejsce na kuchennym parapecie.

It was just a simple wooden ornament but I pumped it up using a mask, modeling paste and different shades of distress inks. Now I have a new decoration on my kitchen's windowsill.



Zgłaszam się na wyzwanie Pomorze Craftuje:


http://pomorze-craftuje.blogspot.com/2015/10/zyj-kolorowo15.html

3 komentarze:

  1. przepiękna jest, kocham takie domowe klimaty :) mam nadzieję, że trochę się u Ciebie uspokoi i będziesz mieć czas aby odetchnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała ozdoba. Dziękuję za udział w wyzwaniu PC Manhi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu oraz za komentarz. Miłego dnia.
Thank you for visiting my blog and for your comment. Have a nice day.